poniedziałek, 17 kwietnia 2017

W świątecznym....

....nastroju.

W Wielką Sobotę święciliśmy pokarmy.
W moim koszyczku są pisanki quilingowe,
natomiast w Marysi między innymi pisanki, które po raz pierwszy w życiu farbowałam
w łupinach z cebuli.
Nawet jedna udało mi się trochę wydrapać.




Pozdrawiam świątecznie.

4 komentarze:

  1. Śliczne oba koszyczki. Ta wydrapana cudna a quillingowe wspaniałe. Musze zakupić sobie takie paseczki na kwiatki poszarpane bo fajnie wyglądają. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje pisanki Basiu są cudowne, a Marysia to śliczna Dziewczynka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie i bardzo świątecznie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń