A w międzyczasie? jak zwykle,
kolejne książki wędrują na półkę PRZECZYTANE.
Różnorodność, bo tak lubię.
Jedne lekkie, łatwe i przyjemne.
Drugie dają do myślenia i czyta się je powoli, bo trzeba się zastanowić co się czyta i o czym.
Trzecie... to górna półka, o których jeszcze długo się myśli, jak już zamkniemy ostatnią kartkę,
a jeszcze łezkę trzeba obetrzeć...
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz