niedziela, 8 grudnia 2013

Bardzo dziękuję.....

....za życzenia i komentarze z poprzednich postów.

Nigdy nie ukrywałam i nie wstydziłam się swojego wieku ani wyglądu.
Jestem jak jestem. Ani piękna, ani zgrabna.
I macie rację,czasy zwariowane i czasami wylewa nam ktoś kubeł zimnej wody na głowę.
Chyba nigdy tego nie zrozumiem.
Najpierw, kiedy jesteś młoda, nie bardzo chcą cię do pracy, bo nie ma doświadczenia.
Potem, jak trochę się podszkolisz, to pytają czy jesteś panna , bo jak mężatka to będą dzieci i obowiązki.
A  jak już masz duże doświadczenie, dzieci odchowane, to też źle bo jesteś za stara.
Kolejne zakręty już przeszłam, do emerytury kawał drogi i zatrzymałam się w martwym punkcie.
No może gdybym była inwalidą to miała bym jakieś szanse.
Przepracowałam w handlu 20 lat. Może jest to mało ambitny zawód, ale ja go uwielbiam.
Od dziecka chciałam być "panią sklepniczką"
Zakładów pracy praktycznie nie ma.....na sprzątaczkę jestem za zdrowa.....i.t.d  

Basiu - ja nie chce zarabiać kroci....tylko tak zwyczajnie, po ludzku, iść do pracy, uśmiechać sie do ludzi, czasem zgrzytnąć zębami i na koniec miesiąca otrzymać godziwą zapłatę. Aby można było kupić coś dla siebie, coś dla dzieci, dla męża, czy dla domu......
A nie przeliczać, obliczać i na końcu stwierdzić że może następnym razem.
Nie robię tu z siebie jakiejś bidulki.Ale taka jest prawda
 Są też dobre strony tego że nie pracuję.
Mogę być cały czas z moją Marysią. A to jest bezcenne.
No i więcej czasu mam na moje kochane rękodzieło.

aisiab, Modrak - za zmajstrowanie takiego prezentu Mikołaja stokrotnie wycałowałam.
Szczerze powiedziawszy, to nikt nas się nie pytał czy tego chcemy, ale jeżeli Bozia dali to przyjęliśmy z ogromną radością i pokorą.
A tym Jegomościem na zdjęciu, był mój osobisty mąż.
Nie wiem co by było, gdyby Mikołajem był ktoś inny, a Marysia i tak sie urodziła.....?
Ooooo sama się przeraziłam.... to raczej nie siadajcie Mikołajom na kolanach.

Ale żeby już nie marudzić i narzekać pokaże jakie ostatnio zrobiłam karteczki świąteczne





Pozdrawiam i mocno ściskam





12 komentarzy:

  1. Nie lubię tych vintagowych grafik, ale Piękne tło dla nich tworzysz i efekt jest wspaniały :-))) Życzę by szybko trafił się pracodawca ,który doceni Twoje doświadczenie i zaangażowanie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jak dobrze cię rozumiem. Jestem właśnie młodą mężatką (metrycznie nie taką młodą) i na każdej rozmowie krzywo patrzą na obrączkę. Boją się wprost pytać o to czy bedą dzieci czy są bo wiadomo, nie wolno, chociaż moje kolezanki już się z tym spotkały. To smutna rzeczywistość. Niby mało dzieci ale jak tu rodzić malenstwa jak tylko mąż ma pewną pracę, a ja dorabiam w ogrodach.
    Czasami ręce mi opadają. Zastanawiam się nawet czy nie zacząć ukrywać swojego stanu cywilnego na rozmowach. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Basieńko !! ... troszkę spóźnione ale szczere życzenia zdrowia , uśmiechu ,życzliwości od ludzi i samych dobrych i pogodnych dni Ci życzę. Uściski i buziaczki .

    OdpowiedzUsuń
  4. to witaj w klubie Basiu... mam podobną sytuację... i cóż... chyba trzeba będzie działalność rozpoczynać bo nic innego nikt nie zaproponuje
    kocham Vintage !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem Basiu, rozumiem Cię, choć od zawsze mam pracę i to taką, którą lubię, ale poszukiwałam i nadal poszukuję dla swoich bliskich, można być po dobrych studiach, można być młodym, ambitnym i to nie wystarcza. W małych miasteczkach i wsiach liczą się " układy"! Smutne, ale prawdziwe...
    A Marysią się ciesz i karteczki rób nadal!

    OdpowiedzUsuń
  6. Basiu, Twoja Marysia jest urocza i co tam, że "Mikołajowa".
    I masz rację w sprawach pracy, wieku, chęci czy niechęci - to i tak wszystko na nic, bo pracodawcy mają tysiące wykrętów i niemożliwości, by przyjąć, bo zawsze jest coś na "Nie". Coś się pokręciło na tym świecie, normalność gdzieś się zawieruszyła i wszystko się wywróciło do góry nogami.
    Robisz cudowne rzeczy, może właśnie idź tym kierunkiem i pomyśl o czymś własnym.
    Pozdrawiam cieplutko i buziaki dla Marysi

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację, ze czas spędzony z dzieckiem jest bezcenny:) jak poświęciłam swojej córci 11 lat i nie żałuję tego:) A karteczki cudne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karteczki jak każda numer 1
    a Mikołajem skoro był własny mąż no to ok, myślałam że to był "obcy " Mikołaj i w myśl powiedzenia; Gość w dom, żona w ciąży:):)

    a to że jesteś z dzieckiem to bezcenne chwile dla psychiki, dla rozwoju... zobaczysz te owoce jak Marysia będzie już duża:)
    kiedyś Matka nie musiała pracować i dzieci były szczęśliwe dzisiaj nie mają takiego szczęścia,

    ale znaleźć dzisiaj prace to już jest problem ogromny bo tak jak piszesz najpierw za młoda, potem ciężarna, potem małe dzieci,albo za zdrowa, albo za chora, potem za "stara"
    świat zwariował:(
    ja też byłam 27 lat nauczycielką po chorobie nowotworowej żaden lekarz nie napisze zdolna do pracy:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kartki cudne, gratuluję tak twórczej wyobraźni. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń