wtorek, 30 września 2014

Za co kocham ?.....

...nie wiem

Za cisze gór.....
Za szum drzew....
Za piękno połonin.....
   za to, że mogę przejść szlakiem aby Je podziwiać.....
                            BIESZCZADY.........
cudne o każdej porze roku.

Udało nam się w tym roku odwiedzić ich po raz drugi.
Pierwszy raz to była wycieczka bardziej dla mojej Marysi i mamy.

Tym razem bardzo wcześnie wyjechaliśmy z domu.
W Bieszczadach przywitał nas świt, mgła i przymrozek


Z Cisnej wyruszyliśmy na Jasło, potem Okrąglik














Po krótkim odpoczynku zeszliśmy szlakiem wzdłuż granicy do Roztok Górnych.
Pokonując kolejne kilometry doszliśmy do Lisznej, Majdanu i wróciliśmy do Cisnej, gdzie czekał  na nas samochód i gorąca kawusia.
Pogoda była piękna, mimo że czasami wiał porywisty wiatr i było błoto pod nogami.
Wyjazd bardzo udany i jeżeli Bozia pozwoli wrócimy w Bieszczady jeszcze nie raz.





Witam nowych obserwatorów -  Ava Valk, Monika MW i jeszcze dwóch, którzy wcisnęli się gdzieś w witrynę i nie mogę ich odnaleźć.
Rozgośćcie się i mam nadzieje, że zostaniecie dłużnej.

Buziaki dla wszystkich odwiedzających i komentujących

piątek, 26 września 2014

Kartki na rocznicę ślubu...

... dostępne na półkach mojego sklepiku na Artillo.




Bardzo, bardzo dziękuję za odwiedziny te cichutkie i te z komentarzem.
Pozdrawiam serdecznie.
A to dla Was.


środa, 24 września 2014

Ten sam obiekt.....

....to samo miejsce, a jak różne widoki.

Kilka zdjęć, a widać na nich cały rok.
Robione były od października 2013 do września 2014 roku.









Kartka wykonana na zamówienie


A w międzyczasie czytadełka


I bardzo poważna książka, oparta na faktach



Bardzo dziękuję za odwiedziny i  komentarze.
Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 21 września 2014

Creative Blog Tour....

....to blogowa zabawa, w której chętnie zgodziłam się wziąć udział.


Zaproszenie dostałam od Aisab


Basia tworzy pięknie w różnych technikach.
Zachwyca nie tylko haftem, decoupage ale również ślicznymi kartkami.
Dodam jeszcze, że posiada ogromną ilość wykrojników, czego zazdroszczę Jej chyba nie tylko ja.
Oczywiście nie jest to zazdrość złośliwa, o czym Basiu doskonale wiesz.
Wykonuje rewelacyjne "przepiśniki". Jestem pewna, że każde ciasto i inna potrawa smakuje wyśmienicie jeżeli przepis przechowywany jest w takiej oprawie.
Basia to bardzo miła i szczera osoba. Dostałam już nie jedna od Niej przesyłkę, za co jestem Ci Basieńko niezmiernie wdzięczna.
Bardzo się ciesze, ze Cie poznałam i nasza znajomość trwa już tak długo.
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za zaproszenie i ciepłe słowa.

CREATIVE   BLOG   TOUR,
to zabawa w której należy odpowiedzieć na kilka pytań

1. Nad czym obecnie pracuję?

Obecnie robię szydełkową serwetę.
Nie jest może bardzo duża, ale za to gęsta, dużo słupeczków, co zajmuje dużo czasu.
Już nie długo pokażę ją w całej okazałości, jak będzie zupełnie skończona, uprana i ukrochmalona.



Poza tym mam pomalowanych kilka butelek, które czekają w kolejce na zdekupażowanie.


W międzyczasie oczywiście kartki, które ciągle pokazuję na blogu.
Czasem są takie same, bo takie właśnie podobają się zamawiającym.

2. Czym moja praca różni się od innych?

Myślę, że na to pytanie powinien odpowiedzieć ktoś, kto ogląda moje prace, czyli Wy sami.
Po prostu nie wiem.
Niektórzy twierdzą, że w dekupażu mam swój styl.
Bardzo mnie cieszy taka opinia, ale ja nie wiem czy tak mam....
dekupażuję, a wychodzi jak wychodzi.
Kiedyś moja koleżanka stwierdziła, że potrafi odróżnić moje prace wśród innych, nie tylko kartki, bo zawsze są takie wycacane, dokładnie i starannie wykonane.
No i jak nie cieszyć się z takiej wypowiedzi?
Myślę, że każdy z Was ma określone zdanie na temat moich prac i to właśnie będzie odpowiedź na to pytanie.

3.Dlaczego tworzę i piszę bloga?

Bo to uwielbiam.
Kocham rękodzieło. Nie tylko tworzyć, ale również oglądać, rozmawiać o nim, dlatego często bywam na kiermaszach i jarmarkach.
Każda ukończona robótka, bez względu na technikę, daje mi ogromną satysfakcję.
Niesamowitą radość sprawiają mi opinie i komentarze, które czytam na blogu.
Pisanie go wciągnęło mnie bardzo.
Ten wirtualny świat, gdzie poznaje sie nowych ludzi, ich prace, jest taką odskocznią od codzienności.
Być może moje prace, które pokazuje na blogu będą dla kogoś inspiracją, może ktoś zarazi się nową techniką?....
Dlatego własnie pisze bloga.
Ale jeszcze dlatego, że tu przychodzicie, oglądacie, komentujecie i za to Wam dziękuję.

4. Jak wygląda mój proces tworzenia?

Różnie to bywa.
Zależy co w danej chwili robię.
Jeżeli szydełkuję, to każdą wolną chwile w ciągu dnia wykorzystuję aby zrobić kilka oczek czy słupków.
Tak samo jest z haftem.
Natomiast do kartek już trzeba przysiąść.
Do dekupażu jest kilkakrotne podejście, to już właściwie cały proces tworzenia i trwa kilka lub kilkanaście dni.
Ale ogólny mój proces tworzenia to wielki bałagan wokoło, którego nigdy nie mam czasu posprzątać.
Dobrze, że mam swój kącik, gdzie mogę bałaganić do woli.

Celem zabawy Creative Blog Tour jest poznanie kolejnych twórczych, utalentowanych osób.

Moje zaproszenie przyjęły Basia i Bożenka

Basia - dla której cztery pory roku to za mało, prowadzi bloga "pięć pór roku".
Kiedy trafiłam do Niej przez przypadek, tak wsiąkłam, że wyszłam po kilku dniach dopóki nie przeczytałam wszystkich wpisów od początku.
Uśmiałam się i popłakałam.
Basia to bardzo miła i przesympatyczna osoba.
Ma tyle miłości do otaczającego Ją świata, ze trudno to w dzisiejszych czasach zrozumieć.
Kocha wieś, swoja pracę i chyba wszystkich ludzi obok.
Czytając wpisy na Jej blogu, zawsze mam wrażenie, że należy przystanąć, pomyśleć i zastanowić się.....
Basia doskonale zna opinie na ten temat..
Oprócz tego ciepła i miłości ma wielki talent.
Jej obrazy zachwycają, zwłaszcza te o ginącej wsi.
A cudne wiersze można czytać wielokrotnie i traktować jak modlitwę wskazującą drogę na każdy dzień.


Bożenka - prowadzi bloga "Crochet & Tatting & Scrap".
U Niej jest zawsze wesoło.
Jej szydełkowe zabawki powalają mnie na kolana.
Bożenka jest nie tylko utalentowana, ale zawsze pełna humoru i optymistycznie nastawiona do świata.
Zna kilka technik, w tym frywolitkę, której Jej zazdroszczę.
Mało tego że zna, to ciągle eksperymentuje. Jak nie wykorzysta jajek w pieczeniu to przeznaczy je na inny cel, ale na pewno nie zmarnuje.
Bożenka to taki trochę niespokojny duch ciekawy świata.
A gdzie była, co widziała, na czym pływała, to zobaczcie sami.


Bardzo serdecznie Was zapraszam do
 
 BASI,    BASI,    BOŻENKI

Są to trzy różne osobowości, trzy różne blogi i wszystkie warte poznania i odwiedzin.
Bardzo chciała bym Was poznać w realu i kto wie czasem świat jest taki mały..........

Basiu, jeszcze raz dziękuje za zaproszenie, a Basi i Bożence za kontynuowanie zabawy.
A Wam wszystkim za poświęcony czas.





piątek, 19 września 2014

Chciałabym zatrzymać....

....taki błękit nieba.

Na jesień....
Na zimę....



Żegnając lato już myślę o wiośnie.
Jesień lubię tylko złoto - polską.
W zimie tylko okres bożonarodzeniowy.
Owszem w każdej porze roku można dostrzec jej piękno i ja to widzę, ale niestety chyba nigdy nie polubię jesieni i zimy.
Wczoraj widziałam klucz odlatujących ptaków. Zawsze jakiś taki żal, smutek i tęsknota mnie wtedy ogarnia za mijającym czasem.

Dzięki temu że jest piękna pogoda, pszczoły jeszcze pracują, aby nam nie zabrakło miodku na chłodne dni.




Owoce też w swojej krasie rumienią się na działkach



Majeczko - witam wśród obserwatorów. Mam nadzieję, że zagościsz na dłużej.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Dodam tylko, że zdjęcia są autorstwa mojego Huberta.

wtorek, 16 września 2014

W sobotę 13.09......

....bawiliśmy się na weselu Kamila i Sylwii



A życzenia od nas  dostali w takiej oprawie



Bardzo dziękuję za odwiedziny.
Na pytanie z poprzedniego posta odpowiedziałam w komentarzach.
Pozdrawiam serdecznie