poniedziałek, 31 października 2016

Taką dekorację...

... zrobiliśmy na ścianę.

Więcej tu zasługi mojego męża.
Rozbebeszyłam ramki kupione na starociach, mąż pomalował na biało, do tego gałązki z brzozy i tak nam to wyszło.
Drewniane ptaszki kupione na kiermaszu rękodzieła.











W międzyczasie jak zwykle czytadełko.
Uwielbiam książki.
Wiem...
znowu romansidło... znowu Steel... ale jak byłą wyprzedaż, to jak miałam przejść obok?


Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

4 komentarze:

  1. Kapitalny pomysł z tymi ramkami... klimatycznie wyszło. A co do czytadła - po prostu niech każdy czyta co lubi i już.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na dekoracje. Faktycznie nie wiele trzeba aby było pięknie. Własnie takie dekoracje są najfajniejsze: proste ale z fantazją i przez to szalenie intrygujące. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dekoracja MEGA mi się podoba! świetnie zrobiona i zaaranżowana

    OdpowiedzUsuń