wtorek, 21 stycznia 2014

I ostatnia część.....

....Zaproszeń  Ślubnych.

W zasadzie były wszystkie do siebie podobne, aczkolwiek każde inne.






Kartka, jaką Państwo Młodzi otrzymali odemnie z życzeniami na Nową Drogę Życia.


Mar Knutsel - witam wśród obserwatorów.

Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 19 stycznia 2014

Druga porcja.....

.....Zaproszeń Ślubnych.






Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny

sobota, 18 stycznia 2014

Zaproszenia Ślubne....

....dotarły już do właścicielki, wiec mogę pokazać.

Oczywiście nie wszystkie na raz, żeby Was nie zanudzić.
Zrobiłam każde inne, co jeszcze bardziej ucieszyło Panią Młodą.
Pani Ewelino, bardzo dziękuję za zaufanie  i złożone zamówienie.
Dziękuję również za cudne podziękowanie. Takie słowa dodają skrzydeł.






Aga - czytam zawsze przed snem, bez względu na godzinę, czy jest pierwsza, czy druga w nocy.
Czasem parę kartek, a czasem pół strony, którą muszę następnym razem powtórzyć, bo nic z tego nie wiem.
I przyznam się, że czytam jeszcze w jednym miejscu, ale nie powiem gdzie, bo się wstydzę    ha...ha...ha
A może ktoś zgadnie ?........

mój mały art świat - książka którą ostatnio czytałam, to właściwie historia kilku godzin spędzonych w szpitalu, gdzie żona umiera tuż przed Bożym Narodzeniem.

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odwiedziny, komentarze i za każdą chwilkę spędzoną tu razem ze mną

Witam również nowych obserwatorów, którzy dodają mojego bloga do swoich kręgów z Google+

Ale chcę jeszcze z przykrością stwierdzić, ze minął termin w cyklicznym wyzwaniu u Modrak Cafe, a ja wypadłam z gry. Nie wyrabiam czasowo. I chyba w ten sposób zrezygnuję z dalszej zabawy
Modraczku dziękuję i podziwiam, ze poświęcasz swój czas, aby wymyślać nowe wyzwania i wspólnie się bawić. Może następnym razem wytrwam do końca.

Pozdrawiam z wiosennego Podkarpacia. Okna pootwierane, słonce pięknie świeci....normalnie WIOSNA....
Ale pamiętam takie przysłowie, które babcia moja jeszcze zawsze powtarzała "lepiej w styczniu ujrzeć wilka, jak chłopa w koszuli". I to jest prawda, przekonałam się już nie raz. Bo jest przecież nie możliwe żeby ZIMA tak łatwo odpuściła.

czwartek, 16 stycznia 2014

Kartki urodzinowe.....

.....które polecą w daleki świat.

Jak widać nie tylko panowie są miłośnikami samochodów.
Jest to bardzo miłe jak klienci wracają.
Pani Kingo jeszcze raz dziękuję za złożone zamówienie.

Obrazki znalezione w sieci. Dziękuję za udostępnienie.



W międzyczasie książka, za którą dziękuję Justynce.


szepty serca - to nie jest papier, to serwetka

Aga - jak mogłaś pomyśleć że mnie urazisz. Ciesze się że dokładnie czytasz moje wpisy.

Wszystkim, którzy tu zaglądają, bardzo dziękuję
A za takie cudne komentarze głośno krzyczę DZIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘKUUUJJĘĘĘĘĘ !!!!!!!!!!!

piątek, 10 stycznia 2014

I ostatnia.....

....najmniejsza skrzyneczka z tej serii.
Jest w rozmiarze 11 x 11 x 4





Aga - ja znam ten sposób robienia reliefów, bo jestem obserwatorem bloga Marty. Ale  nie wiem czy na tych skrzyneczkach, z tymi motywami udało by mi sie zakamuflować tą drugą serwetkę.

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze.
Przy okazji zapraszam, zaglądnijcie do Gaby. Szyje śliczne lale i stawia pierwsze kroki na blogerze.
W imieniu swoim i Gabrysi DZIĘKUJĘ.

czwartek, 9 stycznia 2014

Dziś odsłona.....

....drugiej skrzynki.

Utrzymana w tym samym stylu co poprzednia.
Jest w rozmiarze 14 x 14 x 5 cm.







Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i wszystkie odwiedziny. Serce się raduje jak czytam Wasze komentarze.
Reliefy może nie są doskonałe bo po pierwsze robię je odręcznie bez jakiegokolwiek wzoru czy szablonu, a po drugie najzwyczajniej w świecie i po ludzku mówiąc, ręka mi drży i koniec. Chciała bym lepiej, ale niestety nie dam rady.
Pozdrawiam serdecznie.
 U nas dalej ani deszczu ani śniegu i po raz pierwszy , choć nie raz były susze, zabrakło nam wody w studni......nie dość że mam niezbyt czystą to na dodatek zaczyna brakować....

środa, 8 stycznia 2014

Długo trwało.....

....zanim ukończyłam te skrzyneczki

Robiłam trzy na raz i są do siebie bardzo podobne, chociaż różnią się motywem.
Dziś pokażę jedną z nich. Jest w rozmiarze 16 x 16 x 6








Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa.
Pozdrawiam nadal z bezśnieżnego i bezdeszczowego Podkarpacia

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Dwie ślubne.....

.....kartki.

To mój ulubiony format, czyli 13,5 x 13,5
Obrazeczki znalezione w sieci, dziękuję za udostępnienie.



A to z dzisiejszego spaceru. Od  jakiegoś czasu, niedaleko mojego domu, bobry zadomowiły się na całego.
I teraz kto ma większe prawa, właściciele zalewanych łąk, czy bobry, bo taka ich natura







Gabrysiu - witam serdecznie wśród obserwatorów. Zobaczcie jakie GABA szyje śliczne lale.

Ola S - takie mini sztalugi, koleżanka już dawno kupiła mi w Ikea. Ale widziałam na wystawie nawet w papierniczym sklepie i wydaje mi się ze na allegro też są dostępne.

Bardzo dziękuje za wszystkie miłe słowa, które czytam po kilka razy z uśmiechem od ucha do ucha.
Całuje Was mocno.

sobota, 4 stycznia 2014

Jeszcze jedna.....

.....kartka dla babci.

Jakaś, taka wiosenna mi wyszła, chyba ze względu na pogodę.


Ta zakładka z poprzedniego posta, to jest jedna, tylko różna z obydwu stron.

Aga - bardzo lubię tę prace, ale jak to wszystko wyjdzie to zobaczymy. Jest takie powiedzenie, żeby nie wchodzić po raz drugi do tej samej rzeki......

Basiu - mam nadzieję, a nawet w to wierzę, że spotkamy się kiedyś w realu. Już od kilku lat bardzo chcę jechać do Zalipia i być może w tym roku będzie to moją motywacją abyśmy się spotkały. Bo to Twoje strony chyba?
A te puchary........och Basiu, może to jakiś proroczy sen i wróży sukces.....ha ha ha
Dziękuję że mnie odwiedzasz.

Bardzo, ale to bardzo dziękuję Wam za odwiedziny, za wszystkie miłe słowa.
Każdy komentarz jest dla mnie ogromnie ważny.
Pozdrawiam i ściskam mocno

piątek, 3 stycznia 2014

Z Nowym Rokiem.....

......nowe prace.
Kolejne karteczki z okazji Dnia Babci i Dziadka.
Grafiki  (w poprzednim poście również)  znalezione w sieci.
Dziękuję za udostępnienie.




Zakładka do książki



A w międzyczasie czytadełka. Przeczytałam wszystkie trzy części i bardzo się zdziwiłam, że Nora Roberts napisała taką bujdę na resorach.


Bardzo Wam dziękuję za życzenia noworoczne i jeszcze raz wszystkim życzę pomyślności, zdrowia abyśmy mogły tu się spotykać przez cały rok
Pozdrawiam



środa, 1 stycznia 2014

Minął kolejny rok....

.....a wraz z nim dobre i złe chwile.

Szkoda że nie ma takiej magicznej wagi aby zważyć których było więcej.
Było ciężko kiedy straciłam prace, jeszcze gorzej jak mąż miał wypadek.....
Były pogrzeby, choroby.....ot, samo życie.
Ale że rok ma 365 dni, to w ciągu nich było dużo radości, śmiechu, wesele.....

Z blogowego świata poznałam w realu Bożenkę , Danusię., Agatkę, Margot.
Listonosz odwiedził mnie ponad 20 razy z wygranymi i prezentami od Was.
To są niesamowicie miłe chwile, ponieważ zaczynając prowadzić bloga, nie przypuszczałam, że tak wsiąknę....
Poznałam wiele ciekawych blogów i zyskałam nowych obserwatorów.

Ale największą moją radością są moje dzieci.
Hubertowi idzie bardzo dobrze i mam nadzieję że w tym roku zostanę mamą inżyniera.
Marysia rozrabia za troje, ale jest zdrowa i bardzo bystra.

A na zakończenie roku 2013, kiedy myślałam, że już nic zdarzyć się nie może, dostałam propozycję powrotu do pracy. Oczywiście skorzystałam i bardzo się cieszę.
Nigdy nie wiadomo co wydarzy się dnia następnego.....

A w NOWYM ROKU życzę Wszystkim
                                   
                                            Pomyślności, zdrowia
                                    Nieustającej weny twórczej
                                         A przede wszystkim, żeby był
                                              LEPSZY od poprzedniego

Dziękuję za życzenia, za to że mogę tu być z Wami, że mnie odwiedzacie i chwalicie moje prace
Bardzo nisko się kłaniam i jeszcze raz dziękuję.