.....mojej Marysi, to wielkie brawa dla Majeczki.
Tak, to jest kotek.
Majeczko, bardzo Cię proszę skontaktuj się ze mną.
Przyznaję, że sama nigdy bym na to nie wpadła.
Jak Marysia pokazała mi swoje dzieło, oczywiście chwaląc, delikatnie zaczęłam podpytywać
(bardzo musiałam uważać żeby się nie roześmiać, bo obraziła bym artystkę niesamowicie).
Dowiedziałam się, że ta kreska między uszkami to po prostu grzywka.
Potem patrząc na rysunek, tak sobie myślę - jaki świat dla dziecka jest prosty....
Ja kotka rysowałabym pewnie pół dnia z licznymi poprawkami i tak do końca nie była bym zadowolona.
Pewnie sto razy zastanawiała bym się jak to zrobić żeby było dobrze.
A tu bach, bach i już jest kotek i to jeszcze z grzywką.
Fajnie tak......
Kolejna moja praca, którą chcę pokazać to..........
.............znowu butelka.
Dopowiem tylko, że to jeszcze nie ostatnia.
Kartka wykonana na zamówienie w 30-tą rocznice ślubu
Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde słówko pozostawione na moim blogu.
Buziaczki
piątek, 17 października 2014
środa, 15 października 2014
Zdekupażowana butelka....
.....z motywem gruszki.
A to dla Was za odwiedziny i komentarze.
Bardzo dziękuję.
Czy ktoś zgadnie co to jest?
Podpowiem tylko że to rysunek wykonany przez moją Marysię.....
A to dla Was za odwiedziny i komentarze.
Bardzo dziękuję.
Czy ktoś zgadnie co to jest?
Podpowiem tylko że to rysunek wykonany przez moją Marysię.....
wtorek, 14 października 2014
Dwie ślubne kartki...
... które wykonałam na zamówienie.
Jedna w moim ulubionym formacie 13,5 x 13,5 a druga trochę większa.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze, które są dla mnie bardzo ważne.
Pozdrawiam serdecznie"chryzantemowo" z mojego ogródeczka.
Uwaga! Zbliża się potwór!
Zdjęcie wykonał Hubert.
Jedna w moim ulubionym formacie 13,5 x 13,5 a druga trochę większa.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze, które są dla mnie bardzo ważne.
Pozdrawiam serdecznie"chryzantemowo" z mojego ogródeczka.
Uwaga! Zbliża się potwór!
Zdjęcie wykonał Hubert.
sobota, 11 października 2014
Na początku sama się zdziwiłam....
.....że wybrałam taki motyw na butelkę.
Ale po skończeniu, powiem nie skromnie, że bardzo mi się podoba.
Cały czas kojarzy mi się "taka męska flaszka".
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam z pogodnego Podkarpacia.
Ale po skończeniu, powiem nie skromnie, że bardzo mi się podoba.
Cały czas kojarzy mi się "taka męska flaszka".
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam z pogodnego Podkarpacia.
piątek, 10 października 2014
Trzy karteczki....
....uniwersalne, które mogą być na różne okazje.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze, które sprawiają mi niesamowitą radość.
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze, które sprawiają mi niesamowitą radość.
Pozdrawiam serdecznie.
środa, 8 października 2014
Butelka z motywem cytryny....
....w technice decoupage.
Może być użytkowana, nie koniecznie na cytrynówkę.
Kartka wykonana na zamówienie.
Jakie to miłe jak klienci wracają.
P. Kingo, dziękuję.
A wszystkim moim obserwatorom, podglądaczom, zaglądaczom i przypadkowym gościom dziękuję z całego serca za każdą chwilę spędzoną na moim blogu.
Pozdrawiam z pogodnego Podkarpacia.
Może być użytkowana, nie koniecznie na cytrynówkę.
Kartka wykonana na zamówienie.
Jakie to miłe jak klienci wracają.
P. Kingo, dziękuję.
A wszystkim moim obserwatorom, podglądaczom, zaglądaczom i przypadkowym gościom dziękuję z całego serca za każdą chwilę spędzoną na moim blogu.
Pozdrawiam z pogodnego Podkarpacia.
poniedziałek, 6 października 2014
Wczoraj w Bobowej....
....odbył się Międzynarodowy Festiwal Koronki Klockowej.
Ta koronka mnie zachwyca od lat.
Dla mnie jest to mistrzostwo nie do pokonania.
Nawet nie marzę, żeby jej się nauczyć.
Wystawcy z kraju i z zagranicy pokazali przepiękne prace, których mój aparat oczywiście "nie ogarnął" ani w jednej części. Naprawdę były cudne.
Na zewnątrz można było zakupić różnego rodzaju rękodzieło
A tak prezentowało się moje stoisko
Pooglądaliśmy również takie "rumaki"
Wiadomo, że nie da się pokazać w kilkunastu zdjęciach wszystkiego, ale choć namiastkę imprezy Wam przybliżyłam.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze na które odpowiedziałam pod poprzednim postem.
Pozdrawiam
Ta koronka mnie zachwyca od lat.
Dla mnie jest to mistrzostwo nie do pokonania.
Nawet nie marzę, żeby jej się nauczyć.
Wystawcy z kraju i z zagranicy pokazali przepiękne prace, których mój aparat oczywiście "nie ogarnął" ani w jednej części. Naprawdę były cudne.
Na zewnątrz można było zakupić różnego rodzaju rękodzieło
A tak prezentowało się moje stoisko
Pooglądaliśmy również takie "rumaki"
Wiadomo, że nie da się pokazać w kilkunastu zdjęciach wszystkiego, ale choć namiastkę imprezy Wam przybliżyłam.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze na które odpowiedziałam pod poprzednim postem.
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)