wtorek, 3 lutego 2015

Dzisiaj znowu...

... jajecznie.

Pisanki z wydmuszek jaj gęsich. Nawiercane i zdekupażowane.

















W dalszym ciągu zachwycamy się urokami zimy.



Pozdrawiam odwiedzających i komentujących.
Za wszystkie miłe słowa dziękuję serdecznie.

25 komentarzy:

  1. Moje ulubione kwiatki :-) Piękne są te jajeczka :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu, ale piękna zima u Ciebie i Marysia widać bardzo uradowana:)
    Pisanki śliczne! Takie kolorowe i wesołe.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć zimy nie lubię, naprawdę było pięknie....
      Marysia uradowana, bo to właściwie pierwszy śnieg tej zimy

      Usuń
  3. mnie się nie znudzą, mogę oglądać bez końca....ja na swoje czasu nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, to zapraszam ponownie, bo pewnie jeszcze coś będzie....

      Usuń
  4. Ale ty masz Basiu delikatne paluszki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne te pisanki, a ja nie mogę się za nie zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, to nie ma na co czekać, bo już luty....

      Usuń
  6. piękne, ta z rumiankami jest cudna

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne jajeczka, Basiu. Strasznie mnie ciekawi, jak nawiercasz skorupki, że one nie pękną! Nawet nie potrafie sobie tego wyobrazić....toż to nie jest możliwe...

    OdpowiedzUsuń
  8. wow! Ty już jajeczka robisz? Ale masz tempo... Ładne, z podmuchem wiosny i ciepełka :)

    OdpowiedzUsuń