Przedświąteczne prace i ozdoby.
Zrobiłam jajka quillingowe. Te prace zawsze wykonuję na wydmuszkach, ale nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli.
Tym razem zdarzył się wypadek. Użyłam za dużo siły....no cóż, niepotrzebnie...i efekt jest jaki jest...
Przygotowanie serwet do koszyczka i nie tylko.
Pranie, gotowanie, krochmalenie, prasowanie...
uffff nie lekka to praca.
A pomiędzy tym płukanie, wirowanie...
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuje za odwiedziny



Jakimś cudem nigdy o takich jajkach nie słyszałam... wyglądają fantastycznie!
OdpowiedzUsuń