piątek, 17 października 2014

Jeśli chodzi o rysunek....

.....mojej Marysi, to wielkie brawa dla Majeczki.

Tak, to jest kotek.
Majeczko, bardzo Cię proszę skontaktuj się ze mną.
Przyznaję, że sama nigdy bym na to nie wpadła.
Jak Marysia pokazała mi swoje dzieło, oczywiście chwaląc, delikatnie zaczęłam podpytywać
(bardzo musiałam uważać żeby się nie roześmiać, bo obraziła bym artystkę niesamowicie).
Dowiedziałam się, że ta kreska między uszkami to po prostu grzywka.

Potem patrząc na rysunek, tak sobie myślę - jaki świat dla dziecka jest prosty....
Ja kotka rysowałabym pewnie pół dnia z licznymi poprawkami i tak do końca nie była bym zadowolona.
Pewnie sto razy zastanawiała bym się jak to zrobić żeby było dobrze.
A tu bach, bach i już jest kotek i to jeszcze z grzywką.
Fajnie tak......

Kolejna moja praca, którą chcę pokazać to..........
.............znowu butelka.
Dopowiem tylko, że to jeszcze nie ostatnia.







Kartka wykonana na zamówienie w 30-tą rocznice ślubu


Bardzo dziękuję za odwiedziny i każde słówko pozostawione na moim blogu.
Buziaczki

18 komentarzy:

  1. ... i wszystko jasne:)
    przecież wyraźnie widać że to kotek:)
    Wielkie brawa dla małej Artystki:):)

    A buteleczka Mamy rewelacja:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano własnie....nie wiem skąd były te wątpliwości.... (hi hi hi)

      Usuń
  2. Pięknie i radośnie Basiu! pozdrowiłam od Ciebie Bieszczady, bo wiem, że je kochasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....i na pewno echo odpowiedziało, że jak Pan Bóg pozwoli to w przyszłym roku znów podziwiać będę połonin czar....

      Usuń
  3. Kolejna fajna butelka!! Niezła produkcja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rzeczywiście, teraz to jakaś produkcja mi wyszła..........tak się rozmachałam

      Usuń
  4. Basiu super butelka, pasowałoby napelnić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Tereso, może się kto trafi żeby coś tam nalać.....

      Usuń
  5. bo pomyślę że tyle pijesz.....

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie aroniówkę zlewałam... i mi trochę zostało... nie będę obklejać butelki, nie opłaca się, wypiję;) jak mało trunkowa jestem to to dooooooobre oj dobre!

    Kotka przegapiłam bo że to kotek to przecież oczywiste!

    Pozdrawiam Ania

    http://zkolowrotkiemwsrodzwierzat.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuje za wszystkie odwiedziny i komentarze.
      Nawet wśród całego Twojego zwierzyńca nie ma takich "cudnych" stworzonek.

      Usuń
  7. Przesliczna butelka. .. nie wpadlabym na to ze to moze byc kotek ,ale slodziak z niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadzik, uwierz mi, ja też bym nie zgadła......

      Usuń
  8. Bardzo fajna butelka! A motyw to już całkowicie cudny - szkoda, że nie mam takiego w swoich zbiorach! Muszę gdzieś poszukać na internecie podobnego, hihi.

    OdpowiedzUsuń
  9. O jakie cudo, ta karteczka z ptaszkami! Normalnie napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ladna kartka. Butelka rowniez mi sie podoba, ma super przetarcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie domyśliłabym się, że to kotek. Zmyłką był ten puchaty na końcu ogonek i te "różki" na głowie ;) Maks ostatnio narysował trzy plamy większe i kilka mniejszych - pytam, co narysował? To mama - mówi - to tata. A to jesteś Ty? - pytam. On na to: Nieeeeee! To liść! Dzieci potrafią zaskoczyć. Maks na rysunku był obok nas i był mniejszy od listka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń